Dodaj komentarz

Landowski Boxing Night VII

Już w tę sobotę (12 grudnia) odbędzie się kameralna gala organizowana przez braci Landowskich- Łukasza oraz Karola. Landowski Boxing Night VII ma jednak sporą konkurencję, bowiem w tym samym dniu odbędzie się gala boksu zawodowego w Ełku oraz w Londynie, gdzie o pas EBU powalczy Mateusz Masternak. O tym dlaczego warto pojawić się na Fortach Bema i zobaczyć tę kameralną imprezę dowiecie się z rozmowy z trenerem i organizatorem- Karolem Landowskim.

 

– Szósta edycja Landowski Boxing Night już niebawem. Jak to w ogóle się zaczęło?
Karol Landowski: Prowadzimy zajęcia dla osób, które uprawiają rekreacyjnie tę dyscyplinę po kilka lat, ale nie mogą sprawdzić swoich umiejętności i zobaczyć jak to jest: wejść do ringu i doświadczyć całej tej otoczki walki. Rozmawiałem kiedyś z chłopakami z grupy, którą trenuję. Spytałem ich czy chcą zorganizowania wieczoru sparingowego. Połączyliśmy grupy moją i brata (Łukasza Landowskiego). Miało być skromnie- same sparingi. Chłopaki jednak powiedzieli, że muszą być dziewczyny i muzyka. I tak to się zaczęło. Od sparingów do takiej małej gali.
– Czy na sobotniej imprezie wystąpią tylko zawodnicy trenujący w Landowskiboxing?
KL: Będą też zawodnicy z innych klubów. Gala będzie się składała z dwóch części- walk amatorskich, gdzie będą zawodnicy z Landowskiboxing, Gwardii Warszawa, Budowlanych Płońsk, Broni Radom, Knockout Gymu, od Andrzeja Liczika z Białegostoku, będzie zawodnik z Akademii Lwa, studenci z WAT-u, gdzie prowadzę zajęcia oraz walki koneserów. Przyjadą koneserzy z Białegostoku, Radomia oraz Płońska. Ogólnie zbiorą się zawodnicy z okręgu mazowieckiego i okolic. Tak można to ująć.
-Co mamy rozumieć przez pojęcie ‚walki koneserów’?
KL: Osoby rekreacyjnie trenujące boks. Tak zwane ‚białe kołnierzyki’. Z bratem nazwaliśmy walki tych zawodników jako ‚walki koneserów’. Trenują oni hobbistycznie i dla zabawy.
-Ilu zawodników jest zapisanych?
KL: Walk amatorskich jest jedenaście, w tym jedna kobiet oraz osiem walk koneserów. Szukam jeszcze przeciwnika dla mojego zawodnika- kadeta Patryka Skwarka, który waży trochę dużo jak na kadeta, bo 80 kilogramów. Ale cały czas szukamy, więc tych walk amatorskich może być nawet dwanaście.
-Czy był taki limit czy po prostu tyle było zgłoszeń?
KL: Limit już został wyczerpany. Był spory odzew klubów z Warszawy oraz całej Polski. Chcieli przyjechać zawodnicy ze Śląska, ale lista była już zamknięta. I tak trochę przeciągnęliśmy ten limit, bo walk amatorskich miało być dziesięć. Będzie jednak dwadzieścia walk łącznie, żeby ta impreza za bardzo się nie przedłużała czasowo. Wiadomo, że później dochodzi zmęczenie fizyczne i psychiczne zawodników.
-Walki mają odbyć się na dystansie trzech rund po dwie minuty. Będzie podział na kategorie wagowe. Czy będzie też podział zawodników względem ich poziomu zaawansowania?
KL: Tak, oczywiście. Cały czas jesteśmy w kontakcie z trenerami i pytamy o staż i doświadczenie zawodników. Nie chcemy przypadków przepaści w umiejętnościach, co mogłoby się nawet skończyć ciężkim nokautem. Chociaż sparingi odbywają się w kaskach marki Paffen Sport oraz 18-uncjowych rękawicach, więc bezpieczeństwo jest bardzo duże.
– Termin Waszej imprezy jest trochę niekorzystny, bo w tym samym dniu odbywa się gala w Ełku oraz gala w Anglii, gdzie walczy Mateusz Masternak z Tonym Bellew oraz Anthony Joshua z Dillianem Whyte’m. Czym Wasza impreza może przyciągnąć kibiców i jakiej frekwencji się spodziewacie?
KL: Nie byliśmy do końca tego świadomi. Jeszcze w tym samym czasie odbędzie się Turniej o Złotą Rękawice w Krakowie. Tam też pojedzie kilku zawodników, którzy mogliby wystąpić u nas, a walczą na naprawdę wysokim poziomie. Przychodzi dużo znajomych i ludzi, którzy gdzieś tam sobie rekreacyjnie trenują. Mam nadzieję, że frekwencja dopisze i będzie super zabawa. Czym możemy przyciągnąć? Na pewno nietuzinkową atmosferą, jaka tu panuje. Klub bokserski Legia na Fortach Bema ma po prostu swoją duszę. Jest to nieduża sala, ale 300 osób spokojnie się tu zmieści. Wszyscy się znają, każdy ze sobą rozmawia. Będą występy artystów, a całą imprezę poprowadzi Szymon Majewski, który również tu trenuje. Będzie trochę żartobliwie, ale fajnie się to wszystko komponuje. Mam nadzieję, że frekwencja dopisze, ludzie będą się dobrze bawili i będzie to dla nich prawdziwa bokserska uczta.
-Macie więc ring announcera, co jest elementem boksu zawodowego. A czy będą również hostessy?
KL: Hostessy były już od pierwszej gali. Będzie również oprawa muzyczna z oświetleniem. Prawdopodobnie będzie bramka z dymem, przez którą będą przechodzić zawodnicy. Niestety nie może być ognia ze względów bezpieczeństwa, ponieważ jest to za mała powierzchnia. Będzie DJ, który prowadzi również gale u Tomka Babilońskiego i Marcina Piwka. Mam więc nadzieję na oprawę jak na zawodowej gali- będzie wyjście z dziewczynami do ringu oraz muzyka do tego. Chłopaki poczują ten dreszczyk bokserskich emocji związanych z wyjściem do ringu.
-Czy zawodnicy mogli wybrać swoją muzykę do wyjścia na ring?
KL: Oczywiście. Mają stworzone tak zwane ‚CV bokserskie’, gdzie zawarty jest ich utwór, ulubiony bokser oraz ich staż treningowy, klub oraz trener. Te wszystkie rzeczy zostaną wyczytane przez Szymona Majewskiego, który będzie zapowiadał.
-Dużym magnesem dla kibiców i zawodników mogą być znane osoby ze świata sportu, które niejako mogą być twarzami tej imprezy. Macie już potwierdzoną ‚listę VIP-ów’?
KL: Trochę nam to właśnie kolidowało z innymi imprezami. Na pewno będą dziewczyny, które wystąpią za tydzień w Łomiankach, a więc: Ewa Brodnicka, Karolina Łukasik oraz Sasza Sidorenko. Paweł Głażewski również zapowiada swoją obecność. Albert Sosnowski niestety będzie komentował galę w Ełku. Na chwilę mają podjechać Adam Jabłoński oraz Michał Cieślak, którzy docelowo mają stawić się również na gali w Ełku. Będzie również Henryk Petrich- medalista olimpijski oraz mistrzostw świata i Europy. Wszystko będzie sędziował wicemistrz olimpijski- Paweł Skrzecz. Wstęp wynosi 30 zł i zawarty jest w nim poczęstunek z napojami. Dzieci do lat dwunastu wchodzą za darmo.
-Krótko ujmując- gala amatorska, ale z pełną oprawą oraz goścmi z ringów boksu zawodowego.
KL: Dokładnie tak. To wszystko dzięki naszym sponsorom, dzięki którym będą nagrody rzeczowe oraz statuetki i pamiątki dla zawodników. Będzie sprzęt w postaci ochraniaczy na zęby oraz owijek-bandaży. Miejmy nadzieję, że na następnej gali będzie równie duży odzew, chociaż tak naprawdę to już nasza szósta gala- dwie zorganizowaliśmy podczas obozu nad morzem, a trzy tutaj, w Warszawie. Trenerzy bardzo sobie chwalą tę inicjatywę i chcą przyjeżdżać ze swoimi zawodnikami.
-Mógłbyś wymienić sponsorów tej imprezy?
KL: Oczywiście! Bardzo chcielibyśmy podziękować producentowi ciągników Ursus, którego siedziba mieści się w Warszawie, firmie Remington, która wspiera nas od naszej pierwszej gali i dostarczy souveniry ze swoim logiem, Bedmet Logistic, Warszawski Dzień, SushiGo, z którego nasz kolega tutaj trenuje i pomaga, Makulatura Klub, WegBet, gdzie można zjeść smaczne obiady, Energotel, czyli nasz kolega Daniel, VisionPlus, czyli najlepsze okulary w Polsce i na świecie, Quest- oświetlenie, 4 Carriers, Taga Harmony- firma braci Kokocińskich, Rise-informatycy odpowiedzialni za plakaty i koszulki, firma Perfekt odpowiedzialna za wywóz nieczystości, Vip Cars naszego kolegi Piotrka, Helen Doron- szkoła językowa kolegi, Pizzeria Mille Luci, Jaś&Małgosia, MMANIAK.pl, który zapewni sprzęt bokserski, MON24 Security, Ludzie Tego Miasta, którzy wykonują dla nas koszulki. Są też patroni medialni: topboxing.pl, ringpolska.pl oraz bokser.org. Bokser.org będzie transmitował to wydarzenie na żywo na swojej stronie internetowej poprzez streama. Tych sponsorów trochę jest, ale bez nich ta gala nie mogła by się odbyć. Miejmy nadzieję, że potencjalni przyszli mistrzowie mają możliwość startu w fajnej imprezie i przeżycia takich emocji.
-Myślicie już o organizacji siódmej edycji w przyszłym roku?
KL: Mamy już nawet termin- 28 luty. Będzie to na większym obiekcie. Jest pomysł na zorganizowanie meczu bokserskiego Polska-Anglia. Rozmawialiśmy w tej sprawie z zaprzyjaźnionymi trenerami. Są to jednak na razie tylko jakieś wstępne pomysły. Termin 28 luty jest już jednak zaklepany i pod to ułożyliśmy termin obozu, który odbędzie się na początku lutego. Wyjeżdżamy wtedy do Zakopanego budować wydolność i wytrzymałość siłową, potem trening ukierunkowany oraz specjalistyczny, a potem- gala. I boksujemy! Mamy nadzieję, że odbędzie się z jeszcze większym rozmachem. Liczymy na to, że zawodnicy będą startować i podnosić swoje umiejętności. A startów na Mazowszu jest, tak naprawdę, mało.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: