Dodaj komentarz

Szymański przed najbliższą walką- Estrella to doświadczony i twardy zawodnik

Już 26 marca swój kolejny zawodowy pojedynek stoczy Patryk Szymański (12-0, 7 KO). Rywalem młodego pięściarza grupy Global Boxing będzie twardy i doświadczony Yoryi Estrella (11-9-2, 8 KO). Czy trzynastka okaże się szczęśliwa dla boksera z Konina? Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki i liczyć, że podtrzyma on swoją passę zwycięstw przed czasem! O treningach za Oceanem, planach na przyszłość, a także ewentualnych walkach polsko-polskich porozmawialiśmy przez telefon, a oto zapis rozmowy:

-Pierwsza sprawa- przygotowania. Gdzie i z kim trenowałeś do zbliżającej się walki?
PS: Przygotowywałem się przez 8 tygodni z trenerem Chico Rivasem na Florydzie. Wcześniej pracowałem nad siłą i wytrzymałością z trenerem od przygotowania fizycznego w Polsce. Po ostatniej walce nie miałem za dużo przerwy, więc podtrzymywałem formę i przyleciałem w dobrej dyspozycji. Trener był z tego bardzo zadowolony i skupiliśmy się na przygotowaniach stricte bokserskich

-Co wiesz o swoim rywalu?
PS: Na pewno jest doświadczony i to jest jego wielkim atutem. To twardy zawodnik i nie pada od byle ciosów. Walczył z naprawdę dobrymi bokserami i te walki kończyły się na punkty. Ma doświadczenie w walkach z klasowymi rywalami, bo walczył między innymi z Randallem Bailey, z którym miałem okazję sparować tutaj w gymie i mogę powiedzieć, że jest to świetny zawodnik. Wiem, że nie mogę go zlekceważyć, bo może być to naprawdę ciężki pojedynek  jeślibym przyjął z nim walkę, bo on szuka wymiany.

-Masz już przygotowanie jakieś konkretne akcje i taktykę na ten pojedynek?
PS: Tak, pracowaliśmy nad nimi z trenerem praktycznie od początku przygotowań. Rywala poznałem praktycznie w pierwszy dzień przygotowań, więc wiedziałem z kim się zmierzę. Tak samo on będzie przygotowany do tej walki. Pracowałem cały obóz pod kątem tego rywala i mam przygotowanych parę akcji, które mam nadzieję, że sprawdzą się w ringu.

-Z tego co mi wiadomo, to był albo wciąż na obozie u ciebie także jest Kamil Łaszczyk. To chyba fajna sprawa potrenować z kolegą z grupy, a także rodakiem.
PS: Wiadomo, że tak. Nie mieszkamy razem, ale widujemy się na sali. Zawsze można z kimś po polsku zamienić parę słów.

-Sporo osób w Polsce chciałoby znów zobaczyć cię na krajowych ringach. Rozmawiałeś już może z promotorem na temat planów na najbliższe miesiące i czy obejmują może one również Polskę?
PS: Są jakieś plany walki w Polsce, ale na pewno nie tak w bliskiej przyszłości jakiej bym chciał. Wszystko zależy od tego jak moja kariera w Stanach będzie się rozwijała. Mam zaplanowane już dwie walki- tą i następną. Jednak to jest boks i wszystko może się zmienić. Myślę jednak o najbliższej walce i skupiam się na rywalu. A co dalej będzie, to się okaże. Po każdej walce siadamy z promotorem i rozmawiamy o przyszłości po danym pojedynku.

-Śledzę twoją karierę praktycznie od samego początku. Pojawiało się wtedy wiele komentarzy typu ‚Szymański zdolny chłopak, dobra technika, ale w rękawicy wata.’ W tamtym roku zanotowałeś 4 zwycięstwa, wszystkie przed czasem. Skąd przyszła ta siła? Z wiekiem czy też to może efekt specjalistycznego treningu?
PS: Myślę, że z wiekiem, ale też spędziłem dużo czasu na siłowni. Współpracuję z trenerem od przygotowania fizycznego- Krzysztofem Kozłowskim. Kiedy jestem w Polsce, to robimy treningi wspólnie. Czuwa nad moimi przygotowaniami, w miarę możliwości rozpisuje mi treningi. Wspólnie dużo planujemy i rozmawiamy. Rozpocząłem z nim współpracę przed walką w Międzyzdrojach (sierpień 2013) i od tamtej pory ta współpraca świetnie się układa. Cały czas udoskonalamy nasz trening i ja czuję tego efekty- jestem silniejszy, a wszystko się zgrywa. Z trenerem od boksu również rozmawiam i mówię mu, co robię na treningach siłowych i tak dalej. Mam nadzieję, że to wszystko zbierze się w całość i efekty będą jeszcze lepsze.

-Czy rozważasz przejście do wyższej kategorii czy nie masz problemów ze zrobieniem limitu 154 funtów?
PS: Zacząłem współpracę z, moim zdaniem, najlepszymi dietetyczkami w Polsce z jakimi do tej pory się spotkałem. Współpracuję z firmą MedFood- Pauliną i Emilią. Są to naprawdę profesjonalne dziewczyny i bardzo pomagają w robieniu wagi i żadnym problemem nie będzie dla mnie utrzymanie limitu wagi junior średniej.

-Ostatnio modnym tematem stały się pojedynki polsko-polskie. Chciałbyś się w takiej formule spróbować czy twój pomysł na karierę jest inny? Kierunek Ameryka czy też może jest na polskim podwórku ktoś z kim mógłbyś się zmierzyć?
PS: Powiem tak- nie widzę za bardzo dla siebie rywala w Polsce. Walka z każdym z nich byłaby dla mnie krokiem w tył. Jedynym bokserem, z którym walka mogłaby mi coś dać to Damian Jonak, jednak wydaje mi się, że ma on inne plany. Ja też mam jakąś swoją drogę, ale jeśli pojawiłaby się jakaś propozycja, to na pewno byśmy usiedli z promotorami i poważnie rozważyli taki pojedynek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: