Dodaj komentarz

Wrzesiński przed pojedynkiem w Lubinie: Chciałbym w tej walce pokazać to ‚coś’.

Kiedy kilka miesięcy temu Damian Wrzesiński (6-0, 3 KO) uległ poważnemu wypadkowi ręki mało kto wierzył, że tak szybko wyleczy kontuzję i wróci na ring. Można powiedzieć, że ‚Wrzos’ pierwszą pozaringową potyczkę ma już za sobą. Kolejna już 14 marca na gali Tymex Boxing Promotion, gdzie zmierzy się z doświadczonym Chawazim Chacygowem (11-9, 7 KO). O walce z kontuzją, najbliższym rywalu, a także treningach w dalekiej Norwegii porozmawialiśmy sobie kilka dni temu na Skype, a oto zapis rozmowy:

-Cofnijmy się kilka miesięcy wstecz… Nieszczęśliwy wypadek i groźna kontuzja ręki. Jak to się stało?
DW: Miałem olbrzymiego pecha, bo zahaczyłem o podwyższony próg w przejściu przez futrynę w domu. Uderzyłem niefortunnie łokciem w szybę od drzwi.

-Czy przeszło Ci wtedy przez myśl, że tak poważny wypadek może bardzo spowolnić lub wręcz zastopować karierę?
DW: Nie miałem nawet przez chwilę takich myśli, w przeciwieństwie do żony, która bardzo to wszystko przeżywała. Ja od początku wiedziałem, że wrócę.

-Od wypadku minęło nieco ponad 4 miesiące. W ilu procentach ta ręka jest teraz sprawna?
DW: Największy problem mam z ćwiczeniami ciągowymi, np. dociąganie sztangi, bo nie mam jeszcze stuprocentowego ścisku. Jeśli chodzi o inne ćwiczenia, to można powiedzieć, że pobiłem rekord siły maksymalnej w wyciskaniu. Także tym mogę się pochwalić. (śmiech)

-Przygotowujesz się obecnie do występu na gali, która odbędzie się 14 marca w Lubinie. Na jakim etapie przygotowań jesteś?
DW: Od tego tygodnia zacząłem już trening siły (wywiad przeprowadzony był w dniu 13 lutego) typowo ukierunkowanej oraz techniki. Zacząłem też już lekko wchodzić w sparingi. Na razie są to treningi wytrzymałościowe, jeszcze nie wchodzę na pełne obciążenia, bo na to przyjdzie czas. Jadę zgodnie z planem przygotowanym przez trenerów Piaseckiego i Polcyna.

-Do gali zostało parę tygodni, a Ty znasz już rywala. To chyba komfortowa sytuacja? Możesz spokojnie się pod niego przygotować.
DW: Tak, oczywiście. Ale dla niego to też jest komfortowa sytuacja, bo on też może to zrobić. Może oglądać moje walki i się przygotowywać. Myślę, że będzie przygotowany, bo to zapowiada. Ja też będę gotowy. Codziennie staram się jakąś jego walkę obejrzeć. Skupiam się na jego błędach. Na treningach robię techniki, które pomogą mi w walce z nim. W razie czego będę też przygotowany na inny scenariusz, bo zawodnik  w walce może zmienić styl.

-Obejrzałeś już parę jego walk. Zauważyłeś jakieś jego mocne i słabe punkty?
DW: Jak tylko dostałem potwierdzenie, że z nim zawalczę, to od razu obejrzałem kilka jego walk. Byłem maksymalnie nakręcony- boksowałem z cieniem i pokazywałem, co będę robił w ringu. Nie chcę zdradzać szczegółów, bo może to być na moją niekorzyść. Wolę pokazać to wszystko w ringu.

-Uważasz, że jest to dobry rywal na powrót po tak poważnej kontuzji?
DW: Właśnie kłóciłem się o to z moim promotorem. Mi zależy, aby mierzyć się z coraz lepszymi zawodnikami, nie zważając nawet na to, że miałem kontuzję. Skupiam się na tej walce, a potem zobaczymy co dalej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to chciałbym walczyć z jeszcze lepszymi zawodnikami.

-Czy spodziewałeś się, że tak szybko wrócisz na ring po kontuzji?
DW: Dawałem sobie pół roku na powrót. Kiedy poczułem, że na siłowni dźwigam już coraz większe ciężary i czuję się coraz mocniejszy, powiedziałem sobie, że szkoda już czasu i wziąłem się za trening bokserski.

-Opowiedz kilka słów o swojej specjalnej diecie pod grupę krwi?
DW: Jest to dieta ułożona pod grupę krwi. Jem 6 posiłków dziennie co 2-3 godziny. Spożywam bardzo dużo ryb i warzyw oraz mięsa wołowego. Rano i wieczorem wjeżdżają odżywki białkowe oraz BCAA, czyli wszystko to, co jest najważniejsze do szybkiej regeneracji.

-Gala będzie transmitowana na Polsacie Sport. To chyba spore możliwości pokazania się przed szeroką publicznością?
DW: Brałem to pod uwagę i dlatego też chciałem jak najszybciej wrócić i mieć możliwość pokazania się na antenach Polsatu. Chciałbym też w tej walce pokazać to ‚coś’, co miałem kiedyś i później gdzieś to straciłem.

-Czy uważasz, że ta kontuzja w jakimś stopniu cię wzmocniła?
DW: Psychicznie na pewno jestem bardziej skoncentrowany niż wcześniej. Wiele osób nie dawało mi szans, że tak szybko znów zaboksuję. Pozbierałem się jednak szybko i pokazałem, że można zrobić coś z niczego.

-Można powiedzieć, że jedną walkę w tym roku masz już wygraną- pokonałeś kontuzję.
DW: Jaki początek, taki będzie cały rok! Czy coś w tym stylu. (śmiech)

-Ile pojedynków planujesz jeszcze stoczyć w tym roku?
DW: Kolejną walkę stoczę prawdopodobnie w maju, później w drugiej połowie roku mają być jakieś dwie walki. Szczegółów jeszcze nie znam i będę rozmawiać na ten temat z moim promotorem przy okazji najbliższej walki.

-Mieszkasz na stałe i trenujesz w Norwegii. Tam zakazane są zawodowe sporty walki wręcz. Jak jest z dostępnością do sal treningowych, trenerów, sparingpartnerów i jak wygląda to na tle Polski?
DW: W Polsce na pewno tych klubów jest więcej. Masz możliwość większego wyboru. W Norwegii jest ich mniej, ale udało mi się trafić do jednego z większych. Klub nazywa się VIKING. Mam tu dużo sparingpartnerów z różnych krajów: Czeczenii, Pakistanu, Ukrainy, Litwy, Łotwy, którzy są akurat w mojej kategorii wagowej. Wyjeżdżamy też co jakiś czas na zgrupowania norweskiej kadry, gdzie zjeżdżają się też zawodnicy z Danii, Finlandii i Szwecji. Jeżeli chodzi o porównanie z treningami w Polsce, to trudno powiedzieć. Niektóre kluby są słabsze, inne lepsze. Wszystko zależy od tego do jakiego klubu trafisz. Mam kontakty z trenerami z Niemiec czy Anglii, więc niewykluczone, że w przyszłości w tych krajach spróbuję swoich sił.

-Czy będziesz w jakiś sposób oszczędzać rękę w trakcie walki, czy będziesz też używać jej z pełną mocą?
DW: Ręka jest z tygodnia na tydzień coraz silniejsza i myślę, że do walki będzie w pełni gotowa i będę mógł z niej w pełni korzystać i zadawać również sierpy i haki.

-Dzięki za rozmowę i powodzenia!
DW: Dziękuję również i do zobaczenia!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: