Dodaj komentarz

Podsumowanie 2014

Kolejny pięściarski rok dobiega końca. Jak zawsze byliśmy świadkami wielkich walk, rozczarowań, powrotów i pożegnań. Nie zabrakło spektakularnych nokautów jak i niespodziewanych porażek faworytów. Czas więc na krótkie jego podsumowanie i wyróżnienia- zarówno te chlubne, jak i te wstydliwe. Zaczynamy!

POLSKA
Powiedzmy sobie szczerze- rok 2014 był najgorszym w historii polskiego boksu zawodowego od wielu, wielu lat! Mistrzowski pas w wadze junior ciężkiej stracił po kiepskiej walce Krzysztof Włodarczyk. O innym zawodniku walczącym na tej samej gali też o pas, ale innej federacji chyba nie warto nawet wspominać, bo była to totalna kompromitacja. Miałem niemały problem z wyborem najlepszego polskiego pięściarza mijającego roku, bo szczerze mówiąc… nie bardzo było w czym wybierać! Ostatecznie postanowiłem nie przyznawać tytułu pięściarza roku. Chciałbym jedynie wyróżnić Andrzeja Fonfarę za przyprawienie o chwilę strachu Adonisa Stevensona i zapoznanie go z deskami. Mało kto dawał szanse Polakowi na dotrwanie do ostatniego gongu, ten jednak wytrzymał pełne 12 rund z królem nokautu. Przegrał jednak tę walkę wyraźnie.  Na wyróżnienie zasługuje także moim zdaniem Patryk Szymański– 3 zwycięstwa, wszystkie przed czasem. Powrócił też do Stanów Zjednoczonych, co może mu wyjść tylko na dobre. Radzę dokładnie się przyglądać temu chłopakowi!
Najlepszym podsumowaniem 2014 jest to, że jedynym miłym akcentem było posadzenie Stevensona na deski przez Fonfarę. Reszta niech będzie milczeniem…
Najlepsza gala? Tu nie będzie zaskoczenia. Zdecydowanie Polsat Boxing Night. Kapitalnie zestawiony undercard dostarczył sporej dawki emocji, nokautów, oraz niespodzianek.
Nokaut roku: Syrowatka-Chudecki
Brutalny prawy sierpowy z poprawką, która była swoistym ‚pocałunkiem na dobranoc’. Cała Kraków Arena w jednej chwili dosłownie zamarła…

Walka roku: Kostecki-Sołdra
Wielka niespodzianka na Polsat Boxing Night. Obaj dali z siebie wszystko. Mało tu było bokserskich szachów- większość czasu oni po prostu się bili! Wynik dla większości kibiców i ekspertów sensacyjny, ale na tym polega właśnie piękno boksu.
http://www.ipla.tv/Dawid-kostecki-andrzej-soldra/vod-6067613

Rozczarowania roku
Tutaj nominowanych jest pełno. Nie chcę się pastwić nad nikim, dlatego tylko wymienię Panów z imienia i nazwiska. Czego ‚dokonali’, każdy doskonale pamięta…
-Paweł Głażewski
-Paweł Kołodziej
-Krzysztof Włodarczyk
-Grzegorz Proksa
-Dawid Kostecki
-Tomasz Adamek

ŚWIAT
Kandydatów do pięściarza roku było kilku. Ja ostatecznie stawiam na Siergieja Kowaliewa. Zanotował on w tym roku 3 zwycięstwa, a wisienką na torcie było wypunktowanie starego (49 lat!) ringowego cwaniaka Bernarda Hopkinsa. Rosyjski bombardier dzierży w tym momencie 3 mistrzowskie pasy, a walka o pozycję absolutnego dominatora kategorii półciężkiej z innym królem nokautu- Adonisem Stevensonem zdaje się być kwestią czasu.
Na wyróżnienia z kolei zasługują:
Gennadij Gołowkin za trzy kolejne wygrane przed czasem. Kazachski postrach wagi średniej już w tym momencie uważany jest za ścisły top rankingu P4P, chociaż część kibiców i ekspertów zarzuca, że GGG w swojej karierze nie mierzył się z zawodnikiem ze ścisłej światowej czołówki.
Wladimir Kliczko również zasługuje na wyróżnienie. O ile walka z Alexem Leapai sportowo sensu nie miała, to walka z Pulewem pokazała ile lat świetlnych dzieli resztę zawodników wagi ciężkiej od jej króla.

Walka roku: Lucas Matthysse vs John Molina
Mało kto spodziewał się, że Argentyńskiego króla nokautu będzie czekać aż tak ciężka przeprawa. Obydwaj zawodnicy lądowali po 2 razy na deskach, nie szczędząc sobie brutalnych wymian, w których całkowicie zapominali o obronie. Ostatecznie jednak brutalna siła ‚Maszyny’ zwyciężyła.

Nokuat roku
Przyznam szczerze, że miałem tu niemały dylemat. Ostatecznie jednak postanowiłem wybrać efektowny nokuat jakim ‚poczęstował’ Aleksander Powietkin twardego Manuela Charra.

Rozczarowanie roku
Fury-Chisora II. Miała być bitwa o Anglię i prawdziwy hit,  dostaliśmy shit jakich mało. Chisora już powinien dać sobie spokój z boksem, bo jest już mocno robity. Przed Furym czas na poważniejsze wyzwania. Fury-Wach? Czy jest ktoś ma coś przeciw? Cisza… 😉

Co w 2015?
Ten rok zapowiada się naprawdę bardzo bogato, jeśli chodzi o hitowe pojedynki:
-Pacquaio vs Mayweather (jak nie teraz, to kiedy?!)
-Kowaliew vs Stevenson
-Alvarez vs Cotto
-Cotto vs Gołowkin
-Chavez Jr vs Froch

Niech chociaż połowa z nich dojdzie do skutku i będzie dobrze!

Na (prawie) sam koniec wyniki ankiety na najlepszego polskiego i zagranicznego pięściarza minionego roku:
aaaa-horz

2014 dla topboxing.pl
Co tu dużo mówić- to był świetny rok! Strona działa od kwietnia i jest już jakoś w miarę rozpoznawalna, a jej marka coraz bardziej się umacnia. Podsumuję ten rok w liczbach:
-5 gal bokserskich z akredytacją (Ślesin, Lublin, Międzyzdroje, Dzierżoniów, Radom)
-ponad 3000 przejechanych kilometrów
-wiele nowych znajomości, które w przyszłości na pewno pomogą
-ponad 1600 polubień na facebooku

A to wszystko w nieco ponad pół roku!!

Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować osobom, które w minionym roku mi pomagały: Tomasz Skarżyński, Natalia Nędzi, Michał Chudecki, Krzysztof Chudecki, Kamil Zieliński, Mariusz Grabowski, Jeff Wojciechowski, Monika Polska, Sebastian Rzadkiewicz.

2015 zapowiada się jeszcze lepiej! 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: