Dodaj komentarz

Wywiad z Sergio Romero

Sergio Romero okazał się bardzo wymagającym rywalem. Mimo przeciętnego rekordu dał bardzo dobrą walkę Kamilowi Łaszczykowi i po ostatnim gongu jego ambitna postawa i umiejętności zostały docenione nie tylko przez jego rywala, ale także publiczność, która gromkimi brawami nagrodziła obu zawodników za bardzo dobry pojedynek. Sergio za pośrednictwem Facebooka zgodził się na udzielenie krótkiego wywiadu. Zapraszam do lektury!

-Co możesz powiedzieć o walce i swoim przeciwniku?
Walka szła łeb w łeb. Była bardzo techniczna, a mój przeciwnik był szybki, silny i miał bardzo wysokie umiejętności.
-Jakie masz wrażenia odnośnie Polski? Zaskoczyło Cię coś w naszym kraju?
To była moja pierwsza wizyta w Waszym kraju. Ludzie byli dla nas bardzo mili. Jeśli mam być szczery, to zaskoczyło mnie, że całe bokserskie środowisko traktowało nas jak prawdziwych zawodowych sportowców.
-Udowodniłeś, że rekord jest sprawą drugorzędną. Czy dbasz o swój rekord, czy też jest to dla Ciebie drugorzędna sprawa?
Dla mnie najważniejszą rzeczą jest walka z najlepszymi bokserami i zbieranie dobrych życiowych doświadczeń w bokserskim świecie.
-Co chciałbyś powiedzieć Kamilowi? Co o nim sądzisz? Czy jest w stanie zostać mistrzem świata?
To najlepszy rywal jakiego miałem do tej pory. Ma on bardzo dobre umiejętności, aby zostać mistrzem świata. Życzę mu wszystkiego najlepszego!
-Jeśli byłaby taka możliwość, to przyleciałbyś do Polski jeszcze raz, np. w roli sparingpartnera?
Chciałbym bardzo przyjechać tutaj raz jeszcze jako sparingpartner, jako przeciwnik lub po prostu na wakacje!
-Twoje plany na końcówkę tego i następny rok?
Chcę walczyć o mistrzostwo Hiszpanii i rozwijać się jako bokser.
-Ile wiadomości z gratulacjami dostałeś po walce od polskich fanów?
Dostałem wiele wiadomości na Twitterze i Facebooku od wszystkich osób, które mnie śledzą, w tym także od promotorów i sponsorów gali. Polscy kibice sprawili, że poczułem się jak prawdziwa gwiazda. To było dla mnie niesamowitym doświadczem.
Na sam koniec chciałbym podziękować Adrianowi Królakowi za jego wsparcie i pomoc w Polsce, mojemu trenerowi Luisowi Muñozowi, wszystkim moim fanom i wszystkim ludziom, którzy kochają ten sport!

Nie pozostaje nic innego jak życzyć sympatycznemu Hiszpanowi powodzenia w następnych walkach i osiągnięcia wyznaczonych celów!

10410270_410727415743219_8526658757000069634_n

Fot. Karolina Bajcer / GLOBAL BOXING DZIERŻONIÓW

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: