Dodaj komentarz

Relacja z Gali Seaside Boxing Show VI- Międzyzdroje, 16.08.2014

Za nami kolejna gala z cyklu Seaside Boxing Show, która tradycyjnie już gościła w amfiteatrze w Międzyzdrojach. Tak jak zapowiadałem, wyjazd na to wydarzenie połączyłem z krótkim urlopem w nadmorskim kurorcie. Jeden ze znajomych kilka miesięcy temu napisał mi w trakcie rozmowy na facebooku, że gala w Międzyzdrojach ma swój specyficzny klimat. Po przyjeździe na miejsce na własnej skórze przekonałem się, co miał na myśli. Już od dnia przyjazdu (czyli czwartku) widziałem kilkanaście osób przechadzających się w koszulkach wskazujących jednoznacznie komu przyjechali tu kibicować. Chodzi oczywiście o Michała Chudeckiego, który został bohaterem sobotniej gali. Ale po kolei 😉
W piątek odbyła się ceremonia ważenia. Była okazja chwilę pogadać z Krzysztofem Chudeckim oraz Piotrem Jurczykiem- trenerem oraz sekundantem ‚TNT’. Chciałbym w tym momencie sprostować pewną kwestię- bokserzy wnieśli na wagę odpowiednio 61,4 kg (Lora) oraz 61,5 kg (Chudecki), a więc około 1,5 kg więcej niż wynosi limit kategorii lekkiej. Będąc kilka tygodni temu w Poznaniu podczas przygotowań do walki rozmawiałem z Michałem na temat limitu wagowego i powiedział mi, że umówili się na około 137-138 funtów, a więc właśnie około 61,5 kg, które wnieśli na wagę. Szkoda, że prowadzący ceremonię ważenia Mateusz Borek o tym nie wiedział i był lekko zdziwiony wagą obu zawodników. Poniżej kilka zdjęć z ceremonii ważenia:

20140815_160007

20140815_16042820140815_16063520140815_16082720140815_161108(0)20140815_16121520140815_16133820140815_16151220140815_161618
W dzień walki, a więc sobotę można było poczuć prawdziwy bokserski klimat. Nietrudno było spotkać pięściarzy, którzy wtopieni w tłum spacerowali po Międzyzdrojach. Moje bystre oko wypatrzyło między innymi Rafała Jackiewicza, Pawła Głażewskiego czy też Maćka Miszkina. Spotkałem także Pana Mariusza Grabowskiego (właściciel grupy Tymex Boxing Promotion) rozmawiającego z Krzysztofem Kraśnickim (wydawca miesięcznika pięściarskiego Ring Bulletin) oraz Darkiem Snarskim (były pięściarz, a obecnie promotor), a także Tomasza Skarżyńskiego (cutman) i Krzysztofa Szota.
Na miejscu organizatorów pomyślałbym nad czymś więcej w ramach promocji gali niż tylko plakatami nielicznie rozlwieszonymi po Międzyzdrojach. Można by na przykład zorganizować trening otwarty (walka z cieniem, tarcza, pokaz na skakance) na jakimś deptaku czy też zorganizować konkurs w uderzeniu w bokserski automat, czyli popularną ‚gruchę’.
Idąc na galę spotkaliśmy Alberta Sosnowskiego. Historia o tyle zabawna, że szedł on przed nami, a ja trochę zbyt głośno powiedziałem: „Wiesz kto to idzie? Albert Sosnowski!”. Popularny ‚Dragon’ słysząc swoje imię i nazwisko momentalnie się obrócił, przywitał i spytał czy też idziemy na galę. Porozmawiałem z nim o jego planach dotyczących końca kariery, wrażeń z obozu bokserskiego w Darłówku. Albert opowiedział także, że miał propozycję wyjazdu na sparingi z Władimirem Kliczko w Going, a na gali będzie komentatorem w zastępstwie Andrzeja Gmitruka. Jednym z gości na Seaside Boxing Show był również popularny Pakol, kojarzony głównie z upicia samozwańczego mistrza kosmosu MMA- Bonusa BGC.
20140816_191630

20140816_204244

Chciałbym zwrócić uwagę na pewne zachowania w trakcie gali. Jak sama nazwa wydarzenia wskazuje: większość ludzi przychodzi ubranych na galowo: mężczyźni w koszulach i marynarkach, a kobiety w eleganckich sukienkach. Rozumiem, że przed można wypić z kolegami trochę alkoholu na rozgrzanie, zwłaszcza, że impreza organizowana jest na świeżym powietrzu, a sierpniowe wieczory i noce nie są już tak ciepłe, ale wchodzenie w stanie ewidentnej nietrzeźwości jest dla mnie po prostu debilizem. Lepiej, żeby taki człowiek pił sobie w domu ze znajomymi i darł się do telewizora, niż zwracał uwagi kamerzyście w stylu ” ŁYSY, WYPIERDALAJ Z TĄ KAMERĄ!”. Dziwi mnie bardzo fakt, że ochrona absolutnie nic nie robiła w takich przypadkach. Powinno być ostrzeżenie, a gdyby sytuacja się powtarzała, taki delikwent powinien być wypraszany z imprezy w trybie natychmiastowym. Przed walką Chudeckiego udałem się na chwilę do szatni, aby zobaczyć jak spędza on ostatnie chwile przed wyjściem do walki. Był spokój, relaks i opanowanie. Na twarzach wszystkich gościł szeroki pewny uśmiech:

20140816_213702(0)

Przyszedł w końcu czas na walkę. Gdy w amfiteatrze w Międzyzdrojach zabrzmiała piosenka ‚TNT’ było już jednoznaczne, kto jest tu ulubieńcem publiczności. Liczna grupa kibiców prowadziła wspaniały zorganizowany doping. Głośny okrzyk „Lewa ręka- Lora pęka!” co rundę niósł się po widowni. Walka od pierwszego gongu była bardzo emocjonująca.

Już w 1. rundzie pięściarzowi z Dominikany otworzył się lewy łuk brwiowy, który obficie krwawił. Sekundanci Lory w każdej przerwie mieli sporo roboty, aby go załatać. Ring z każdą rundą pokrywał się coraz większą ilością plam krwi, a koszula sędziego zaczęła wyglądać tak, jakby przed chwilą dokonał brutalnego morderstwa gołymi rękami. Walka była pełna emocji, a w paru momentach zrobiło się naprawdę gorąco. Raz musiał nawet interweniować brat i trener- Krzysztof Chudecki, który równo z gongiem wtargnął na ring, aby rozdzielić zawodników i trenera przeciwnika, bo doszło do spięcia. Do ostatniego gongu walka trzymała w niesamowitym napięciu- Lora cały czas polował na pojedynczy mocny cios, natomiast ‚Chudy’ kapitalnie przede wszystkim kontrował zarówno prawą jak i lewą ręką. W 10 rundzie omal nie wygrał z twardym przeciwnikiem przed czasem, jednak Lora pokazał że ma charakter i żelazną szczękę. Znokautowanie takiego twardziela jest nie lada wyczynem i dotychczas udało się to jedynie jednemu bokserowi. Kilka razy ugięły się pod nim nogi, parę razy było widać też, że uśmiecha się, a  jego wyraz twarzy zdawał się mówić: ‚Nie boli mnie, chcę więcej!’ W 9 lub 10 rundzie po jednym z ciosów polskiego pięściarza Lorze wypadł ochraniacz na zęby i poleciał w trybuny.  Po ostatnim gongu nikt nie miał wątpliwości co do tego, kto wygrał ten pojedynek. Chudecki zrobił jednak coś znacznie więcej niż dopisanie kolejnego zwycięstwa do rekordu-  z miejsca podbił serca polskiej publiczności dzięki widowiskowej i krwawej walce.

Punktacja sędziowska: 98-92, 98-89, 99-89

Rzeź w Międzyzdrojach- tak śmiało możemy nazwać walkę pomiędzy Chudeckim i Lorą. Rzadko mamy okazję oglądać takie krwawe ringowe wojny, więc jestem niezmiernie zadowolony, że mogłem tam być i widzieć to na żywo. Radość podwójna, bo przecież Michał to mój znajomy, dlatego też podczas walki niezwykle się nią emocjonowałem i przeżywałem każdy cios. Pytanie co dalej? Chudecki zawalczy prawdopodobnie na Polsat Boxing Night 8 listopada w Krakowie prawdopodobnie ze swoim imiennikiem- Syrowatką. Na 99% przygotowywać się do tej walki będzie za Oceanem, gdzie jego manager Jeff Wojciechowski zadba o jak najlepsze warunki treningowe, trenerów i, przede wszystkim, sparingpartnerów.

2 filmy nagrane tuż po zakończeniu walki:

‚TNT’ zamknął usta sceptykom jego boksu.  Dał widowiskową walkę, parę razy wdał się w efektownie i szalenie niebezpieczne wymiany z potężnie bijącym Lorą, które mogły zakończyć się naprawdę dla niego źle, jednak pokazał charakter, serce do walki i znakomite przygotowanie kondycyjne i fizyczne. Przed pojedynkiem można było w Internecie wyczytać komentarze typu „Chudecki ma rekord nabity na kelnerach, nigdy nie walczył 10 rund, Lora go znokautuje.” No cóż… Byłem i widziałem jego przygotowania i wiedziałem, że po tak profesjonalnym obozie i zaangażowaniu tylu ludzi misja pod tytułem ‚Felix Lora’ musiała zakończyć się zwycięstwem!
Michał Chudecki to bokser, o którym zaczęło się mówić i będzie się mówić. Jest on szalenie ambitny i pracowity i jak sam mówi przyciąga do siebie dobrych ludzi. Jego marzeniem i celem jest mistrzostwo świata. Jeśli będzie czynić takie postępy i wyjeżdżać na obozy do pięściarzy kalibru Danny’ego Garcii, tak jak na początku tego roku, to możemy być pewni, że z tej mąki będzie chleb!
Miarą wzrostu popularności ‚Chudego’ wśród kibiców może być liczba polubień na jego fanpage’u na Facebooku– po bitwie z Lorą w krótkim czasie przybyło mu ponad 1000 ‚lajków’, a więc wzrost o ponad 40%!

Bitwa Chudeckiego z Lorą przyćmiła całkowicie główne danie wieczoru, a więc walkę Pawła Głażewskiego z Rowlandem Bryantem. Przed walką sporo mówiło się o tym, że pięściarza z Białegostoku czeka bardzo trudna przeprawa, zwłaszcza, że w ostatnich walkach zaprezentował się poniżej oczekiwań, jednak pewnie wygrał na punkty (77-76, 79-73, 79-73) czym na pewno podreperował notowania u kibiców, a także poczucie własnych umiejętności.

 

Poznałem także dwóch bokserów wagi ciężkiej wagi ciężkiej, którzy walczyli na tej gali. Obaj okazali się mega pozytywnimi i otwartymi kolesiami. Włodek Letr po walce w szatni był nieco zakręcony, ale widać było, że zwycięstwo nie tylko poprawiło jego bilans, który przed walką prezentował się dość mizernie, ale przede wszystkim samopoczucie. Benjamin Wrotniak był po walce w zgoła odmiennym nastroju: gratulacje przyjmował ze zdawkowym spokojem, tłumacząc, że przecież przegrał walkę i był gorszy i nie ma powodów do uśmiechu. Dodatkowo na jego lewym oku pojawiła się przeraźliwa opuchlizna. Szło z nim jednak bardzo fajnie pogadać na wiele tematów, chociaż głównym był oczywiście boks.

Po walce rozmawiałem także z Felixem Lorą. Bardzo miły facet, który przede wszystkim nie patrzy na rekord i daje w ringu z siebie wszystko. Takich właśnie zawodników ceni się najbardziej!

Jako, że Międzyzdroje to nie tylko amfiteatr i boks, a również wypoczynek i związanych z nim trochę atrakcji. Niedużo, ale jednak zawsze coś:
-Rezerwat żubrów 1,5 km od centrum miasta
-Oceanarium
-Gabinet figur woskowych
-Promenada gwiazd
-Kawcza góra- punkt widokowy
-Kino 7D

Natomiast jeśli zgłodniejecie, to gorąco polecam smażalnię ryb ‚Rybka’ oraz pizzerię Pazza.

To by było na tyle 🙂 Zapraszam wszystkich serdecznie  na przyszły rok, bo gala w Międzyzdrojach to kapitalne bokserskie wydarzenie ze świetnym nadmorskim klimatem. Już teraz wiem, że w przyszłym roku znów tam będę i liczę, że namówię na to i Was!
Na sam koniec tradycyjnie porcja zdjęć:

20140816_115414

20140816_214738 20140816_214849 20140816_215430 20140816_215459 20140816_215604 20140816_215950 20140816_220302 20140816_221759 20140816_221917 20140816_231448_LLS 20140816_235706 20140816_235711 20140816_235731 20140816_235743 20140816_235746 20140816_235752 20140817_000018 20140817_000220 20140817_000603 20140817_001434 20140817_001507 20140817_001511 20140817_001747 20140817_002914 20140817_003611_LLS

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: